piątek, 15 lipca 2011

Lekka zmiana!

Postanowiłam  przeistoczyć troszkę bloga,na którym  motywem przewodnim będą teraz moje kulinarne inspiracje przeplatane zmaganiami dnia codziennego.Przede wszystkim skupię się na śniadaniach,jak sama nazwa wskazuje,ale nie tylko. (od jakiegoś czasu bardzo polubiłam ten temat,a oglądanie mnóstwa śniadaniowych blogów jeszcze bardziej nakręcało mnie do założenia własnego).
Od zawsze interesowałam się kuchnią,a zwlaszcza tą zdrową,najczęściej wegetariańską.Skrzętne dobieranie składników,odmierzanie proporcji,oczekiwanie na nowo poznaną potrawę,aż będzie w pełni gotowa,dekoracja naczynia i w końcu delektowanie się smakiem;) Tak,to właśnie lubię,a taki blog stwarza wiele możliwości.To coś znacznie więcej,niż zwykły zeszyt z niedbale zapisanymi przepisami...
Dobrej nocy.

2 komentarze:

  1. Super!
    Zeszyt także ma swoją wielką wartość, ale zupełnie inną niż blog :)
    Tak, to szkolny nawyk, wczesne śniadania, a poza tym bardzo lubię wcześnie wstawać, w wakacje nieco później, ale o 8 lubię już nie spać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również jestem rannym ptaszkiem i to bardzo,ale sniadanie jem,jak mam czas,trochę pózniej ,niż zaraz po wstaniu z łóżka;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)