piątek, 26 sierpnia 2011

44.


Od rana słońce...
fioletowe kolory lata
Dobry dzień!



Serek wiejski z borówkami,musli z dmuchanym orkiszem i węgierkami.




Ubolewam nad małą ilością śliwek tego roku  w ogrodzie .
Cóż,chyba będę zmuszona zrobić konfitury z kupnych.

11 komentarzy:

  1. O, jak ładne! Już drugi raz te same owoce jemy. :D Czyli dziś dzień śliwkowo-borówkowo-fioletowy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak!zdecydowanie fiolet górą;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śniadanko jak malowane!
    Ciesz się, że w ogóle masz jakieś śliwki... Moja śliwa musiała zostać ścięta w tym roku, bo już zwyczajnie nic nie rodziła :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ładnie to wszystko połączone, borówki, śliwki i jeszcze ten fioletowy szal. Śniadanie jak z bajki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie owocowe sniadania! :)

    Pycha,
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham takie śniadania. Śliwki i borówki - moje ulubione owoce :D

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym mieć śliwki w ogrodzie (i ogród ;)) nawet w niewielkich ilościach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale to wygląda! Owocowa miseczka. ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. śniadanko wygląda świetnie.
    ja niestety prawie cały rok na kupnych owocach i warzywach jadę (czasami się pojedzie na wieś do znajomych to się coś przywiezie) T_T

    OdpowiedzUsuń
  10. mmm pyszności, wszędzie szukam borówek. Niby jest na nie sezon a nigdzie ich nie ma O.o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)