piątek, 19 sierpnia 2011

Domowa hodowla kiełków.

Dotąd,zawsze kupowałam świeże kiełki (chociaż dostanie ich w najbliższej okolicy graniczy z cudem...niestety) i dodawałam do kanapek czy sałatek.
Jednak,kiedy wczoraj w sklepie ekologicznym zauważyłam paczuszki z nasionami,nie mogłam się oprzeć pokusie kupienia i wyhodowania własnych kiełków.
Pierwszych;)
Wybrałam rzodkiewki i soczewicy.

Domowa produkcja jest bardzo prosta z tym,że musimy pamiętać,aby przynajmniej 2 razy dziennie przepłukiwać nasiona wodą,a jej nadmiar zlewać,żeby uniknąć pleśnienia.
Na początku,należy nasiona wypłukać i zalać w czystym słoiku na kilka godzin letnią,przegotowaną wodą.Wodę zlać,nasiona przepłukać,słoik nakryć gazą i obwiązać gumką.Odstawić w ciepłe,nie nasłonecznione  miejsce.
Po 3-4 dniach kiełki są gotowe do jedzenia!






7 komentarzy:

  1. nono ciekawe jak Ci pojdzie hodowla, ja zawsze kupowalam gotowe;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pudding był dobry :) Przynajmniej mi smakował. I jeszcze podobno na włosy jest dobry, a moje włosy nie są w najlepszym stanie. Hodowałam tylko rzeżuchę i jak na razie to będzie tyle mojego rolnictwa :D Mam nadzieje że uda ci się je wyhodować ;):)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też od 2 tygodni namiętnie hoduję kiełki ;3 nawet zainwestowałam kiełkownicę na której widok mama kazała mi się puknąć w głowę T.T
    ja czytałam, że kiełków nie można stawiać w nasłonecznionym miejscu (szczególnie te wytwarzające śluz jak np. len, soja) tylko raczej w ocienionym bo to sprzyja powstawaniu pleśni. i podobno dorzucenie paru kiełków rzodkiewki do innych chroni przed pleśnieniem.
    http://www.kielki.info/
    życzę miłego hodowania ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że do tego trzeba specjalnego naczynia do hodowania kiełków, w takim razie zabieram się za samodzielną hodowlę ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedaleko mojego domu jest duży wybór kiełków, ale jakoś nie mogę się za nie zabrać. Zmotywowałaś mnie do działania, bo kiełki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiełki są przepysznę i fajnie urozmaicają sałatki czy kanapki :)
    ja hoduje swoje po prostu na wacie, mam kiełkownicę, ale nie umiem z niej korzystać i mi gniło wszystko :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)