piątek, 9 września 2011

Pomidorowa i piątki.



Chyba każdy,chociaż raz w życiu próbował poczciwej,zwykłej/niezwykłej pomidorówki.
Dla jednych tylko zupa, jedna z wielu (nieodłączne danie polskiego stołu;/
Dla mnie to jednak zupa ulubiona
odkąd zasmakowałam w niej w latach dzieciństwa.
Wtedy przede wszystkim z lanymi kluseczkami,z ryżem
a teraz po prostu... z makaronem,
dobrze doprawiona,lekko ostra.
Zawsze najlepiej smakuje mi ta robiona przez mamę;)



Przepis:
-rosół z drobiu z warzywami(pietruszka,por,seler,marchew)
-słoiczek przecieru pomidorowego
-łyżka zgęszczonego soku pomidorowego
-pół szklanki kwaśnej śmietany
-sól
-pieprz
-makaron nitki
-listki bazylii.

Rosół zagotowujemy z przecierem i sokiem pomidorowym,doprawiamy do smaku.Wrzucamy makaron i gotujemy ok.5 min.Po zdjęciu z ognia łączymy z dobrze roztrzepaną śmietaną.Dekorujemy bazylią.







I piątki...

Lubię je.
A,jeśli cofnąć się ,do nie tak odległych ,licealnych czasów to chyba jeszcze bardziej.
Kiedy po całym tygodniu zmagań i stresów można było przyjść do domu i cieszyć się perspektywą dwóch,wolnych dni.
Już niedługo radość będzie ciut większa,gdyż powiązana z przyjazdem do domu i chwilowym oderwaniem się  od studenckiej,miejskiej codzienności.


urywki,jeszcze domowej rzeczywistości...















/.../


Pozwolę sobie przytoczyć pewien link z ulubionego bloga Box Of Treasures
"There is something beautiful about the baking process"
Really amazing

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię taką zwyczajną pomidorową :) Słodki psiak :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie nigdy nie mogłam jeść pomidorowej ze względu na warzywa. Dla mnie jeśli zupa jest pomidorowa, to mają tam być pomidory i koniec, a nie pietruszka czy seler. W pieczarkowej pieczarki, i tak dalej.
    Kiedy robiłam ostatnio krem z pomidorów, mama pacnęła się w głowę, mówiąc "czemu ja nigdy na to nie wpadłam! Nie użerałabym się z tobą o te zupy przez 18 lat" :P

    OdpowiedzUsuń
  3. pomidorowa- moja ulubiona po ogórkowej

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomidorowa z ryżem to moja ulubiona zupa razem z grzybową :)pomidorowa z makaronem też jest smaczna ale makaron musi być gotowany oddzielnie bo jak gotuje sie razem to kluski robią się rozlazłe i to psuje smak zupy (tak jest ze swidrami nie wiem jak z nitkami)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z nitkami jest całkiem dobra,nic się nie rozłazi;) ze świdrami też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. pomidorowa to moja ulubiona zupa , mniam ale mi smaka narobiłaś , mogę ją jeść codziennie, hihihi, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomidorowa! Jedna z moich ulubionych zup a'la smak dzieciństwa. :) Przy okazji, słodkie psiaki.

    OdpowiedzUsuń
  8. pomidorowa <3 moja ulubiona zupa;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomidorowa była moją ulubioną zupą. Dawno jej nie jadłam. W ogóle dawno nie jadłam żadnych zup, jakoś tak nikt ich w domu nie gotuje. Ale chyba trzeba sobie przypomnieć smak dzieciństwa. :) Przecudny piesek. :D

    A przepis na moje kotleciki już dodałam do notki. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomidorowa to zupa, którą chyba wszyscy lubią, ja też :)
    A psiak przesłodki!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem mamie żeby zrobiła w niedzielę pomidorową ;D Sama nie umiem i muszę się w końcu nauczyć ;D
    I też się zgadzam z poprzedniczkami, że piesek uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham pomidorową robioną przez moją babcię! co najlepsze nie ma określonych proporcji, zawsze robi "na smak" i dodaje jeszcze cukru, soku z cytryny lub kwasku i jeszcze czegoś. generalnie jest to moja ulubiona zupa od zawsze na zawsze ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Swojsko u Ciebie, przysiadłabym na ławeczce, zjadła pomidorówkę i pobawiła się z psiakiem:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)