niedziela, 2 października 2011

Domowa spiżarnia.Dżem śiwkowo-gruszkowy






 Początek naszej złotej,pięknej jesieni to znakomity czas na sporządzanie wszelkiego rodzaju przetworów.
Układanie na półkach słoiczków ze smakowitą zawartością.
A,w zimne miesiące, cieszenie się słodkim dżemem, wyjadanym palcem tuż po otworzeniu...
Dodawanym do wypieków.
Jak wiadomo,wszystko co domowe jest najlepsze.
Nie ma, co do tego najmniejszej wątpliwości!
Ze względu,iż uwielbiam swojską kuchnię,wolną od zbędnych konserwantów i polepszaczy,bez większego namysłu zakupiłam, dostępne jeszcze w dość atrakcyjnych cenach,najsłodsze o tej porze roku,ulubione węgierki i stawiłam czoła,nie tak strasznemu jak się może wydawać,przygotowaniu pierwszego,w całości domowego dżemu;)
Tym słodkim przetworem,rozpoczynam  cykl "Domowa spiżarnia";)









Przepis:
-1,5kg śliwek węgierek
-1kg  gruszek po obraniu (u mnie konferencja,dar od dziadka;)
-800g cukru
-1,5 szklanki wody


Gruszki obieramy ze skórki.Wydrążamy gniazda nasienne.Kroimy w kosteczkę.Śliwki pozbawiamy pestek.
Cukier zagotowujemy z wodą w dość dużym garnku.Wrzuvamy gruszki i przez chwilę gotujemy do momentu wrzenia.
Wtedy zmniejszamy ogień,dodajemy śliwki i wszystko gotujemy pod przykrywką ok.3 godziny,co jakiś czas mieszając.
Po upływie tego czasu,garnek zdejmujemy z ognia i pozostawiamy w chłodnym miejscu na kolejny dzień.
Następnego dnia zagotowujemy dżem,kolejny raz zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze ok.3 godziny,aż nasz dżem osiągnie odpowiednią konsystencję.

Próba talerzyka:

Wystarczy na początku gotowania dżemu włożyć do zamrażalnika mały deserowy talerzyk. Gdy będziemy chcieli sprawdzić, czy nasz dżem osiągnął już odpowiednią konsystencję talerzyk wyjmujemy, kładziemy na niego odrobinę gorącego dżemu, wkładamy na 1 minutą do zamrażalnika, ponownie wyjmujemy i przeciągamy palec przez dżem – jeśli się pomarszczy i będzie trzymał nadany mu w ten sposób kształt jest gotowy do przełożenia do słoików. Jeśli jest zbyt płynny, gotujemy go przez kolejne 5 minut i robimy próbę talerzyka ponownie.

Gotowym dżemem napełniamy czyste i osuszone słoiczki,tak aby u góry słoika było wolne miejsce-ok.2cm.Szybko zamykamy.


Można również pasteryzowć:
Słoiki wkładamy do garnka wyłożonego ściereczką i wypełnionego wodą.Woda powinna sięgać mniej więcej do połowy słoików.
Kiedy woda będzie podgrzana, zmniejszamy płomień i pasteryzujemy przetwory ok.20 minut.
Po pasteryzacji,słoiki trzymamy w garnku tak długo,aż ostygną.

Wyciągamy słoiki i ustawiamy do góry dnem (ważne!) do całkowitego ostygnięcia.










Spiżarnia przygotowana!
Mogę spokojnie wyjeżdżać na studia;)

Dobrego tygodnia!





25 komentarzy:

  1. Nigdy sama nie robiłam dżemu, wszystko fajnie tłumaczysz. Może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęcam,nie ma nic lepszego,niż własne,domowe przetwory w zimowe dni;)no i wiemy co jemy;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zimowe wieczory, dokładnie! Świeży chlebek z chrupiącą skórką i z takim dżemikiem. Mmm, cudo! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Domowe dżemy uwielbiam. Nie ma to jak satysfakcja, że zrobiło się coś pysznego samemu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie próbowałam robić dżemu, chociaż moja mama - i owszem. Będę musiała kiedyś spróbować, bo smak domowego dżemu w zimie, na ciepłym toście, musi być nieziemski. ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. moja mama kiedyś robiła dżemy ale już jej się nie chce :( chciałam w tym roku trochę zrobić sama, ale jakoś zabrakło mi czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poproszę słoiczek! Albo chociaż łyżeczkę. :3

    OdpowiedzUsuń
  8. cudnie wyglądają owoce a efekt dżemu jeszcze lepszy<3
    Mam prośbę oceniłabyś moje zdjęcia, mam się dalej rozwijać? Podobają ci się one, zależy mi na opinii innych bo jestem amatorką, z góry dzięki *: Możesz też polubić mnie na facebooku (link na blogu).

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie opakowane! nigdy nie jadłam konfitury gruszkowo śliwkowej. musi być pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy przepis, mam chęć go wypróbować bo spodziewam się dostawy gruszek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Domowe przetwory na zimę, uwielbiam! Co prawda nigdy nie robiłam sama, ale razem z babcią to cały dzień możemy nad tym spędzić ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Looks good! Love that you make your own jam!!!

    Kristin xoxo

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaami:) I jakie słoiczki śliczne;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałości.. Chętnie bym jeden taki słoiczek ... mniam .. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepyszne słodkie zapasy na zimę i pięknie zdjęcia. Świetnie wyglądają te gruszki na białych deskach z odchodzącą farbą, bardzo mi się to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe połączenie smaków:)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudowne zdjęcia :) wspaniałości u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  18. mmmm uwielbiam takie pysznosci :) Napewno wyprobuje!!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam taką nadzieję :) póki co idzie wszystko w dorbym kierunku. Bardzo przydanty post ;) pozdrawiam :) i poobserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię dżem śliwkowy, zawsze wyjadam go łyżką prosto ze słoika. Ciekawa jestem jego połaczenia z gruszką, na pewno wtedy jest jeszcze smaczniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. dżem śliwkowy to jedna z niewielu odsłon śliwek, które lubię :) za surowymi czy też w cieście nie przepadam :) Świetny przepis i ładne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)