wtorek, 29 listopada 2011

Indywidualnie...





     A,ja niecierpliwie czekam na wiosnę..
     Brak stabilizacji.
     Nieugruntowane plany






     Przy drugim śniadaniu, myślę o przyszłości.
     Po raz pierwszy chcę,aby święta minęły szybko.
     Później,już z górki..








   Małe nadzieje.
   Nowa pasja.. drzwi nadszarpnięte zębem czasu z nutą nostalgii i ukrytym przesłaniem,którego niestety nie      potrafię opisać.
   Sprawa indywidualna.
   Dla każdego, na ciepły,cichy wieczór.Bez problemów.
   Tego Wam życzę.
   M.



18 komentarzy:

  1. A ja czekam na śnieg, dużo śniegu! I Święta, żeby trwały jak najdłużej.

    Aż mam ochotę upiec taką bagietkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam nadzieję, że czas oczekiwania świąt szybko minie. wtedy zamiast zaczynać się wczuwać w klimat mam mnóstwo rzeczy do załatwienia, kupę zszarpanych nerwów...

    ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czekam na śnieg. Dużo białego puchu, dużo śmiechu, dużo spóźniających się autobusów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie znów chyba pierwszy raz do wiosny się nie śpieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zamiast czekać, najlepiej jest cieszyć się chwilą obecną nawet, jeśli nie jest idealnie taka, jaka być powinna. gra w pozytywy, nawet w niskiej temperaturze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czekam na święta i nie myślę o wiośnie. :) Mam nadzieję, że z czasem i Ty poczujesz magię zimy, jakkolwiek zimna by nie była.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że jednak kiedy święta w końcu przyjdą, poczujesz ich magię i nie będziesz chciała żeby tak szybciutko minęły. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku tak oczekuję końca zimy, że już nie wyrabiam. Wyjątkowo ciężko tej jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, że w tym roku wyjątkowo mocno nie mogę doczekać się świąt :) Od zawsze lubiłam ten przedświąteczny gwar w mieście, wszelkie ozdoby i taki ciepły, świąteczny klimat..
    Mam nadzieję, że jednak cudownie spędzisz ten czas! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piekne zdjęcia:))klimatyczne:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia idealnie dobrane do treści wpisu. Ja z kolei żałuje każdego dnia, który się kończy. Za dużo ostatnio do zrobienia, za mało godzin, bo te 24 po odjęciu snu to jednak za mało.

    OdpowiedzUsuń
  12. ;) takie drzwi to nutka tajemnicy, odrobina dreszczu... zapach czasu :) dla każdego co innego - dokładnie jak napisałaś :)

    Miłej środy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przede wszystkim to piękne zdjęcie z bagietką. Bardzo apetyczne. A poza tym to widzę, że wiele osób ostatnio nie widzi świata przez różowe okulary... Mimo wszystko ciesz się tym radosnym czasem adwentowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a mój czas leci zdecydowanie zbyt szybko i nie chcę, aby święta - jedyny czas wytchnienia minął ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też czekam na wiosnę już...
    Nostalgicznie dziś u Ciebie.
    A ta bagietka mi potrzebna na śniadanie.
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  16. hej!
    napisałam do Ciebie e-mail z informacją na temat zawieszki.
    pozdrawiam i życzę miłego dnia! (:

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile u Ciebie klimatu... zdjęć nad którymi zatrzymuję się dłużej i głębokich słów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)