sobota, 18 lutego 2012

dzień dobry!






To był miły poranek.
Pierwszy w tym roku z tak wyrazistym światłem.Powiewem świeżości.
Kojącymi trelami ptaków za oknem.
Nie mogłam się opanować i otworzyłam je na oścież.
Czuć napływ energii!
Spróbujcie.







ps.u, Was też już słychać śpiewy ptaków?;)

35 komentarzy:

  1. U mnie całą zimę słychać było krzyki mew.
    Dzisiaj wśród mew można usłyszeć trele ptaszków mimo resztek zalegającego śniegu *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę!ja,jeszcze nigdy nie wsłuchiwałam się w prawdziwe krzyki tych nadmorskich ptaków;)

      Usuń
  2. Ostatnio tez sie cieszylam, kiedy uslyszalam, jak spiewaja ptaki, a slonce swieci pieknie na niebie ;) wiooosna! Pozdrawiam i zapraszam na konkurs- do wygrania bon na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety po późnowieczornym spotkaniu przegapiłam porę trelów ptasich, ale skupię się nad tym, bo sama jestem ciekawa czy u nas już śpiewają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic straconego;)myślę,że przez większą część dnia będą śpiewać;))

      Usuń
  4. Nie śpiewają ptaki. Nic nie śpiewa, tylko pies znów ujada. Słuchać jak za oknem woda kapie - znaczy się śniegu niedługo nie będzie. Smutna, bezsłoneczna aura. Ale przynajmniej jest ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj..a,u mnie wręcz przeciwnie;)ale śniegu,też niedługo zabraknie i dobrze!

      Usuń
  5. Dzień dobry :)
    Powietrze dziś wręcz wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzień dobry :-)
    U mnie dzisiaj rano ćwierkały wróbelki, a dawno się nie odzywały.
    Miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to,takie przyjemne,prawda;)
      wzajemnie!

      Usuń
  7. Też dziś zauważyłam to inne niż do tej pory światło i postanowiłam ulepić bałwana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ryzykowne posunięcie;)przy tak intensywnych promieniach słońca pewnie nie wytrzyma do jutra,ale jaka radość;)

      Usuń
    2. Wytrzymał, ale niestety, teraz powoli znika w strugach deszczu...

      Usuń
  8. niestety nie słyszę śpiewu ptaszków :( dopiero gdzieś na wiosnę, jak się cieplej robi, to wtedy tak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczuj się,wyostrz słuch,może się uda;)

      Usuń
  9. Ptaków nie słyszałam, ale słońce mieliśmy takie samo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ptaki, ku mojej ogromnej uciesze już słychać ! piękne trele :) A z oknem nie ryzykuję, bo wystarczy że uchylę i zamarzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a,ja od dawna praktykuję codzienne wietrzenie,tzw.dotlenienie mieszkania;)dobrze wpływa na sen;)i nie tylko.
      pozdrawiam!

      Usuń
  11. Dzien dobry!!
    Pieknie u Ciebie o poranku:)) A ptaszki spiewaja coraz radosniej u nas... Dzisiaj slonecznie i 10 stopni:))
    Zapowiada sie wspanialy dzien:))
    Udanego weekendu Monisiu!

    OdpowiedzUsuń
  12. jak u Was musi być przyjemnie przy takiej temperaturze;)u mnie zaledwie 5 kresek,ale to prawie tak, jakby było minimum 10 po ostatnich,siarczystych mrozach,jakie nas nawiedziły!
    dziękuję Ci i wzajemnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. A u mnie ani śpiewu ptaków, ani słońca rano nie było niestety;(
    Chyba muszę się przeprowadzić;)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  14. coś ten Kraków Cię nie rozpieszcza;)
    co,do przeprowadzki(tak na poważnie) myślę o niej coraz intensywniej i z coraz większą nadzieją:)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie - o dziwo też cisza. Czekam n a ptaki, na więcej słońca i na wiosnę!
    Pozdrawiam ciepło! :) Udanej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic się nie martw!niedługo wszędzie będzie widać i słychać oznaki wiosny;)
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  16. Wypróbowałam - otworzyłam na oścież i w przypływie energii umyłam kilka okienek :) Och jak rześko :DDD

    OdpowiedzUsuń
  17. Monisiu u nas śnieg lezy jeszcze i jakoś mi do wisony jescze nie śpieszno. Chociaż
    jak czytam o ptakach, porankach na tarasie i tak dalej to może... Moze jeszcze chwilkę chcę zimy, a później prawdziwej wiosny ;)
    Dużo takich poranków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śniegu do wczoraj było co niemiara,ale dziś..marne szczątki,więc chyba pora na tę wiosnę;)
      dziękuję Ci i wzajemnie:)!

      Usuń
  18. W mieście to co najwyżej wróbli i gołębi ;3 No dobra, znajdą się jakieś masochistyczne ptaki które wybrały miasto i czasami można usłyszeć ćwierkaną melodię ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre i to;)
      ja,po części tęsknię za miastem,ulicznym gwarem,mnóstwem sklepów pod ręką..ale spokojnie;)już niedługo!
      pozdrawiam Cię!

      Usuń
  19. Tak się składa, że na ferie wybrałam dom pełen światła z kanarkiem, papużkami i czyżykiem czy jakoś tak haha.. i właśnie mimo, że na dworze jest nieprzyjemnie i szaro to w domku rozbrzmiewa ptaków śpiew... Świetnie wstać z łóżeczka i wsłuchiwać się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. istna magia w tym Twoim domku;)
      zawsze chciałam mieć malutkiego,żółtego ptaszka w białej metalowej klatce,poprawiającego humor w trudny czas.
      pozdrowienia ślę!

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)