wtorek, 13 marca 2012



*A,może Francja...
dokładniej południowo-zachodni kraniec.Akwitania.




Zaparzam kolejne filiżanki zielonej herbaty.
Mimochodem wertuję stronice książek.
Z lekkim poruszeniem rozpatruję wszelkie za i przeciw.
Plątanina myśli.
Pokusa,a zarazem niepewność.
Dwa przeciwieństwa na drodze ku przyszłości.
Pewien nieoczekiwany punkt w niedawno rozpoczętym,nowym rozdziale.



































Przede mną początek długiego dnia przemyśleń.

pozdrawiam Was!
m.



PS w planach zakup kliszy:)


34 komentarze:

  1. Ten kwiatek wzbudza we mnie nadzieję. Na to, że ten dzień może wcale nie okazać się taki zły jak myślę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że przemyślenia zakończą się pozytywnie :))
    A Być może pamiętam z czasów gdy byłam małą dziewczynką ;))
    Udanego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze zdjęcie urocze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Życie jeszcze nie raz Cię zaskoczy ;) A przebiśnieg jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia piękne - romantyczne - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. miłego dnia i czekam na te zdjęcia z kliszy:))
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczne, nasrojowe zdjecia. Lubię tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę dobrej decyzji, zdjęcia jak zawsze piękne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia. Trafiają w mój senny poranek swoją nastrojowością ;-)
    Jeśli chodzi o wyjazd do Francji, to mam nadzieję, że decyzja będzie pozytywna i to będzie właśnie to ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zielona herbatka to jest to (zaraz po kawie z mlekiem) :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma się co zastanawiać :-)
    Ale ważne byś podjęła decyzję zgodnie z tym co czujesz :)

    P.S Ja dziś swoją oddałam do wywołania. Mmmmmmm chcę już piątek, żeby się dowiedzieć co też tam w tego klikania po latach wyszło! :)
    Pozdrawiam Moniko! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Dziewczyny za Waszą obecność tutaj,za każde miłe słowo.to bardzo budujące i takie przyjemne:)
    szczególnie dziś,kiedy pozytywnie spędzony czas może runąć w jednej sekundzie i pokrzyżować wszystko co do tej pory udało nam się zbudować..na szczęście sytuacja została opanowana:)
    tak,na marginesie..nie mogę w to uwierzyć!jakim sposobem telefon mógł mi wypaść w autobusie?
    koniec świata.
    do decyzji jeszcze nie dotarłam.cdn.
    Trzymajcie się Kochane!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że miłośniczka zielonej herbaty jak i ja <3 Również Cię pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  14. W takim razie podjęcia dobrej decyzji!
    Czas. Jak masz dobrze, że tak powoli i bez pośpiechu.
    Przynajmniej tak to wygląda....
    I udanego zakupu kliszy!
    I jeszcze chciałam napsiać, że podoba mi się wazonik, w którym stoi kwiatek.
    Moje czasami stoją w szklanych butelkach ;)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toniu,może z boku tak to wygląda,ale naprawdę nie wiem co mam ustawić na piedestale,w pierwszym rzędzie priorytetów,co traktować lekką ręką,a czym w ogóle nie zawracać sobie głowy.każdy dzień w moim mniemaniu to istna walka myśli,przeciwstawień,tak jak dzisiaj,ale wierzę,że to przejściowy etap,wszystko mija,tak minie i moja dość niekomfortowa passa,jednak robię wszystko,aby sobie jakoś umilać płynący czas:)
      niedługo rozpoczynam nowy etap i wiem,że będzie idealny!
      w końcu.
      pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  15. Masz rację, jednak na zmiany musi być ten dobry czas, dziękuję za te słowa.

    OdpowiedzUsuń
  16. więc co lepiej? lepiej tkiwc w bezruchu i pozowlić myślą wyjadać dziurę w głowie, mimo że wcale nie chcą odlecieć? to nie jest życie.

    OdpowiedzUsuń
  17. kupuj kliszę czym prędzej! ;3
    również Cię pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. zatem obie się nie zrozumiałyśmy, bo ja chyba potrzebuję tego chaosu obok. bez tego chyba nigdy nie bedę w stanie rozwinąć, i może dojrzeć? sama nie wiem, ostatnio to stwierzdenie definiuje wszystko co wokół, co mnie dotyka osobiście.

    pozwolę sobie dodać do obserw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze do niedawna sama tak myślałam,ale zaczęłam myśleć otwarcie,w bardziej pozytywnym kierunku,czerpiąc z życia każdą cząstkę.I przyszłość ku wielkiemu zaskoczeniu,powoli maluje się kolorowymi farbami.
      PS nie mam nic przeciwko;)również dodaję.
      pozdrawiam!

      Usuń
  19. Moniko!, jaka by ta decyzja nie byla, to zawsze ona bedzie Twoja!!. Swoja droga, to dobrze miec wybor, szanse, mozliwosc decydowania samemu o swoim losie. Zycze pomyslnych wiatrow, wsluchaj sie w to co podpowiada Twoja intuicja...
    Powodzenia!!
    Sciskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci bardzo za te kojące słowa z Twojej strony.chłonę je najmocniej jak umiem i czuję się spokojna,spokojna o kolejny mały dzień,o dalszą przyszłość.sami jesteśmy dla siebie najważniejsi,jeśli chodzi o tak poważne decyzje,jak wyjazd,dalsza nauka,kariera..itp.to w końcu nasze jedyne życie,nie warto go zmarnować.
      PS wsłuchuję się już od dawna,ale dopiero teraz stanęłam przed pierwszym powaznym wyborem,niedługo następny,jednak w całkiem innym aspekcie.
      dziękuję,że jesteś!
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  20. Niech bedzie dobrze, czy to we FR czy gdzies indziej. To sa decyzje trudne ale wazne i wartosciowe w zyciu.
    Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie za te słowa!
      są ważne,ale przede wszystkim pouczające,kreujące naszą indywidualną osobowość na całe przyszłe życie.
      uściski Agnieszko!

      Usuń
  21. Zmiany zawsze wiążą się z ryzykiem, ale lepiej w niepewności kroczyć na przód niż tkwić w martwym punkcie przyzwyczajeń.
    Idzie wiosna, idą zmiany - oby na lepsze, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z każdym Twoim słowem Ivko!nigdy więcej martwych punktów!
      dziękuję ślicznie!
      pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  22. I loved the way you expressed this. Now I want a cup of tea. Hope your day is lovely!

    Kristin♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. you are always able to arouse the particle of joy in me:)
      I am greeting you!

      Usuń
  23. Hello,

    very very lovly fotos.

    Greatings send you Conny

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że minął w pozytywnych przemyśleniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można tak powiedzieć;)
      pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)