czwartek, 19 kwietnia 2012

Na zielono.Pesto bazyliowe





Są takie dni,kiedy wystarczy przysłowiowy talerz dobra z solidną porcją makaronu zależną od humoru,nastroju i jeszcze wielu ciekawych, z pozoru mało ważnych rzeczy.
Talerz okraszony domowym pesto z własnych soczyście zielonych ziół  hodowanych  z pasją  w glinianej donicy,codziennie uśmiechających się na okiennym parapecie.
Takie moje małe comfort food.zawsze i wszędzie.
Chwila aromatycznego zatrzymania.

szczerze,mogłabym delektować się nim każdego dnia w innej odsłonie i wcale nie chodzi tutaj o lenistwo;)




Pesto bazyliowe z orzechami włoskimi i kiełkami

bazylia(spora garść/na oko)
2 ząbki czosnku
łyżka oliwy
łyżka orzechów włoskich
kiełki fasoli mung
czarny pieprz,sól,kurkuma do smaku

Bazylię rwę na mniejsze kawałki,czosnek i orzechy siekam,miksuję na najwyższych obrotach  w trakcie dodając oliwę do uzyskania pożądanej konsystencji.
Lubię wyśrodkowane,nie za gęste,nie za rzadkie,aby dobrze połączyło się  z ugotowanym al dente makaronem.
Do gotowania makaronu wlewam odrobinę oliwy i wrzucam porwany listek bazylii;tworzy się wówczas wyrazisty ziołowy aromat.
W tym wypadku dodałam też ulubione kiełki fasolki mung;5- dniowe z własnego słoika;)
są mięsiste,delikatne w smaku,przypominają trochę świeży groszek/nadają daniu wiosennego charakteru.
Polecam!

a,jakie są Wasze ulubione makaronowe połączenia?
chętnie popróbuję nowych doznań!


z boku nieśmiały szczypior czekający na weekend;)










na wiosnę..

od niedawna zachwycam się niezwykłym ogrodem Alys Fowler z Edible garden.
z zaciekawieniem i podziwem oglądam kolejne odcinki zabarwione codziennym,kobiecym życiem pełnym pasji do naturalnej żywności.
i uwielbiam tą zaakcentowaną,klasyczną angielszczyznę!











a,w ciszy wieczoru(coraz częściej nocy) przy płomieniu białej świecy nie ma dla mnie nic bardziej pokrzepiającego,jak prosta,francuska kuchnia Rachel Khoo.
nie mam nic więcej do dodania/zobaczcie sami. LittleParisKitchen.



Dobrego dnia!
m.



















34 komentarze:

  1. jeżeli chodzi o makarony, to taki z pesto także zaliczam do moich comfort food. nawet Miśku tak uważa, mimo iż taki makaron jest bez mięsa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozdrobnione orzechy,czy migdały nadają charakterystycznego akcentu,a ich konsystencja idealnie wiąże się z makaronem,nawet bez mięsa-ideał;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  2. uwielbiam pesto , takie zwłaszcza co nie ma serowych dodatków , takie jak twoje , uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jest pomysł na wykorzystanie kiełków - super! Smaczne zdjęcia:)

      Usuń
    2. margot;pesto samo w sobie jest idealne,też nigdy nie dodaję innych składników,tylko kombinuję z coraz to nowymi odsłonami;)np.dziś był talerz ze szpinakiem i czosnkiem.
      pozdrawiam ciepło!

      justyna.t; i jaki smaczny;)

      Usuń
  3. Kocham pesto i zapach świeżej bazylii... Wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  4. i tak właśnie mam zamiar zrobić,w mych nowych czterech ścianach pierwsza na parapecie wyląduje bazylia ! mmm a co do makaronu to może mascarpone i szpinak? :) strasznie tam ładnie u Ciebie... już tak zielono i optymistycznie...

    uściski i również miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podstawowe zioło na nowe lokum;)wręczyłabym Ci takie na parapetówce nomen omen;)

      nie próbowałam i chyba się skuszę/dziś miałam nawet coś podobnego;mrożony szpinak podsmażony na maśle z czosnkiem,kurkumą,pieprzem i twarogiem,też polecam!

      wiosna w całej swej magicznej krasie!tylko się uśmiechać;)
      dzięki!wzajemnie!

      Usuń
  5. Ja ogólnie mam problem z makaronami - najbardziej lubię spaghetti, świderki jako dodatek do mięsa, ostatnio jeszcze tagiatele mi smakuje. W czterech odsłonach - bolognese, ze szpinakiem, z sosem grzybowym i z białym serem na słodko. Często makarone potrawy są dla mnie za ciężkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szpinakiem nigdy nie pogardzę,a twaróg lubię,ale na słono;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  6. pesto z makaronem zawsze dobre ; )
    moja mama robi chyba najlepsze na świecie ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masz szczęście!
      podasz przepis?;)

      Usuń
  7. pesto!presto! chętnie bym zjadła dziś na obiad michę makaronu z pesto, ale dziś wielki dzień i co najwyżej będę mogła pooglądać takie kwitnące drzewa mijając je z ogromnymi niebieskimi torbami w rękach..dobrze, że weekend się zbliża!:)
    cudownego dnia!
    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a,zatem trzymam kciuki za Ciebie!na pewno wszystko pójdzie gładko;))tylko te torby trochę nie za fajnie brzmią..;)
      i wielkiego talerza makaronu w nagrodę;)
      ściskam!

      Usuń
  8. Makaron z pesto bardzo lubię, ale uwielbiam taki z dojrzałymi pomidorami
    i ze świeżymi ziołami prosto z ogródka:)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również!nie ma chyba nic przyjemniejszego,niż pałaszowanie własnych, świeżych warzyw z przydomowej grządki;)
      dziękuję bardzo!
      pozdrawiam!

      Usuń
  9. Uwielbiam takie proste dania, a jeszcze gdy można zrobić coś z osobiście wyhodowanych ziół to już w ogóle wspaniale. Dziękuję za przepis na domowe pesto. Może wykorzystam na dzisiejszy obiad ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam,bo naprawdę warto,może wejdzie w Wasze domowe menu na stałe;)ja lubię modyfikować,szukać i odkrywać nowe kombinacje smaków!
      uściski!

      Usuń
  10. Już wiem co dziś zjem na kolację ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też się nią zachwycam. Ktoś na jakimś blogu - już jakiś czas temu mnie zainspirował i teraz mogłabym nie odrywać oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda,że niezwykła kobietka;)marzy mi się kiedyś w przyszłości taka profesja,ach co to by było za życie;)..ale teraz też jest pięknie!jak zawsze;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  12. Pychota:)), uwielbiam pesto, ze wszystkim, ostatnio nawet robiłam z brokułami do pewnego przepisu, swietnie pasue jako spred na kanapki:))
    Dobre jest też pesto z makaronem, pomidorkami koktaliowymi, serem mozzarella pokrojonym w kosteczke i podsmazonymi orzeszkami piniowymi, troche oliwy z oliwek, soł pieprz...spróbuj koniecznie, odlecisz:)))
    Uściski kochana i wiecej wolnych chwil dla siebie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odkrywanie nowych smaków,kombinowanie co z czym,a może na odwrót;)uwielbiam to!zabawa w kuchni zawsze mile widziana;)
      co za rekomendacje!dziękuję!nie mam innego wyjścia,na dniach robię;))

      na szczęście wpadło kilka spokojnych dni i cały weekend;)
      szykuje się pieczenie!

      Ciepłe pozdrowienia Agnieszko!

      Usuń
  13. Aromatyczne danie:-). Też mogłabym się delektować takim co dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem jeszcze o zdrowszym confort food ;) I naprawde wyglada pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu:)
      uściski!pięknego dnia ze słońcem,jak u mnie;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. szybkie,zdrowe,a jakie smaczne;)same superlatywy;)
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  16. ohh bardzo mi sie podoba ten przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  17. pesto z orzechami - pyszne połączenie

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne pesto z makaronem!
    Pyszna prostota jest domeną włoskich stołów.
    Przekonałam się o tym ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prostota uświadamia Nam,co tak na prawdę się liczy,gdzie szukać piękna i być sobą.
      pozdrawiam Cię Amber!

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)