wtorek, 22 maja 2012


czasem wystarczy sekunda,aby wszystko runęło...
czasem wystarczy mała myśl,przebłysk jasnej nici,jako początek drogi.Naszej.Własnej.
bez projekcji.
wszystko jest "dla czegoś".

I tego się trzymam.

do przodu.



trzymajcie się!
m.


29 komentarzy:

  1. I właśnie ta sekunda mnie przeraża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze, to do niej nie dopuścić...choć to naprawdę niełatwe.

      Usuń
  2. Trzeba trzymać się światełka w tunelu, a nie myśleć o "złej sekundzie".
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż wiem, że to ciężko.

      Usuń
    2. czasem tak.bardzo,ale nie tracę jasności umysłu..:)

      Usuń
  3. Też wychodzę z założenia, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie raz już się o tym przekonałam po tak zwanym czasie :)
    Widziałam w poprzednim poście "Stażystkę" - czytasz? Daj znać czy warto zajrzeć :)
    Udanego popołudnia, ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u,mnie też czas zrobił swoje.dzięki temu wiem,że nie warto się zamartwiać do utraty tchu.wszystko przeminie,a puste miejsce zapełni coś naprawdę niesamowitego.nowego.tylko dla Nas.

      czytam,jestem na początku(jakoś marnie mi to idzie..ale wezmę się i skończę,bo czuję że się rozkręci)a recenzje mówią same za siebie;)

      pozdrawiam!

      Usuń
    2. Święte słowa - nie warto się zamartwiać do utraty tchu. Szkoda na to czasu, naszej energii, zdrowia i straconych fajnych chwil! :))
      Tak więc Monia, negatywne myśli jak najdalej w kąt rzucaj :))

      No właśnie, recenzje mówią same za siebie. Ciekawi mnie ta książka.


      Buźka!

      Usuń
  4. Zabrzmiało groźne, mam nadzieję, że się poukłada wszystko! Również uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabrzmiało?czasem sama sobie podświadomie układam stos niepotrzebnych,negatywnych zdarzeń,ech...te kobiece impulsy.
      raz w prawo raz w lewo,ale zawsze do przodu:)

      ściskam!

      PS najlepszego na urodziny bloga;))

      Usuń
  5. Tej sekundy trzeba sie wystrzegac :) choc nigdy nic nie wiadomo... buziaki, zapraszam na nową notkę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. święte słowa;nigdy nic...

      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  6. Moniko, pouklada sie, jak zawsze, a nieokielzane mysli sa ostatnio tez im moim wrogiem. Czasami sami za duzo dopisujemy do scenariusza zdzarzen.
    Pozdrawiam cieplo, i do przodu!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa zawsze potrafią podtrzymać na duchu:))
      pozdrawiam serdecznie!
      i mam nadzieję,że samotność jakoś za bardzo Ci nie doskwiera :)

      Usuń
  7. do przodu do przodu bez zahamowań ! :)
    ściskam jak zawsze ciepło i życzę miłych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I Ty też się trzymaj!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moniko na pewno wszystko się ułoży! Trzymam za Ciebie kciuki!
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu.
      to bardzo miłe.
      pozdrawiam!

      Usuń
  10. Brzmi optymistycznie i będzie dobrze.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Też tak mówię, że nic nie dzieje się bez przyczyny i nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;-)
    Życzę samych dobrych myśli.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, zazwyczaj jak tu trafiam to dostaję odpowiednią dawkę optymizmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też wyznaję teorię, że wszystko dzieje sie po coś. Po to by Nas czegoś nauczyć, by sie przekonać. Różnie to bywa.
    Analog, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie myślałam inaczej. Wszystko ma swój cel Moniko.
    Nie zawsze jednak dostrzegamy to w danej chwili...

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mądre słowa.naprawdę dały mi do myślenia.
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)