środa, 6 czerwca 2012




Chwila wytchnienia.
baldachy dzikiego bzu.
polna droga.
bezkres otaczających gór.

moje miejsce.
warto je znaleźć,by w pewnych momentach móc powrócić,zatracić się w kojących dźwiękach ciszy.wsłuchać się w siebie i iść naprzód.



















































Trzymajcie się ciepło!
m.



30 komentarzy:

  1. Niestety w mojej okolicy już wszystkie kwiaty bzu przekwitły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w złym klimacie to Mazowsze;))
      na południu trzymają się dzielnie;)

      Usuń
  2. ta droga, to uczucie...wczoraj miałam namiastkę podczas spaceru z koleżanką
    poczułam to, co opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wygląda ten bez na tle polnej drogi:))) taki jasny promyk w pochmurny dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby nie fakt, że ostatnimi czasy dni przynoszą mi wyłącznie same złe wiadomości, to pewnie też bym ich tak chętnie wyczekiwała...
    A to bardzo, bardzo stary fotel bujany jeszcze po dziadkach przyjaciółki :)

    Kocham zapach bzu - jest dla mnie jedynym oficjalnym zwiastunem lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u,mnie rzecz ma się inaczej/to ja sama przysparzam sobie tych "złych wiadomości",niepotrzebnych emocji,myśli i ciągle czekam na to co nadejdzie,z impetem i zmieni wszystko.

      tak myślałam,że bujany,od lat o takim marzę,kiedyś nawet miałam kupić,trochę odrapany,piękny na targu staroci,ale się spóźniłam;/

      wszystkiego dobrego!

      Usuń
  5. Marzę, by znaleźć się w takim miejscu, zatopić w ciszy, oswoić myśli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo potrzebne,choć raz na jakiś czas..

      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  6. Kilka dni wytchnienia...tego mi trzeba;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze czuję się w takich miejscach, oddycham, odpoczywam;
    żałuję, że tak mało ich w mojej okolicy i muszę przejechać kawał drogi, żeby napawać się takimi chwilami i krajobrazami...

    http://www.dlanich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudna sprawa,ale dla chcącego nic trudnego:)
      pozdrawiam!

      Usuń
  8. mam nadzieję, że w ten weekend będzie wiele okazji do powąchania kwiatów czarnego bzu. I u Ciebie i u mnie..:)
    podoba mi się zdjęcie z szyją!:))
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno!ta woń jest nie do opisania:)

      dzięki;)

      uściski!

      Usuń
  9. Zabierz mnie do siebie, chociaż na chwilkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już to kiedyś pisałam...zapraszam;))

      Usuń
  10. Wlasnie pije sok z dzikiego bzu :-) Udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak? ja nigdy nie próbowałam..

      uściski!

      Usuń
    2. obiecuje zamiescic przepis :-)

      Usuń
  11. lubię takie spacery, po miejscach jakby odciętych od świata, czas zwalnia i masz moment tylko dla siebie ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie!życzę Ci takich chwil:)

      Usuń
  12. Jak ja lubię włóczyć się po takich miejscach.
    Smakować przyrodę.
    Pięknie tam u Ciebie Moniko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne miejsce - i ten widok na góry!
    Mniej Cię tu ostatnio... czy to sesja? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby to ująć...po części mogę to tak nazwać,choć ta "prawdziwa"czeka tuż za rogiem,w miejscu gdzie w końcu rozwinę skrzydła..!

      uściski Jagodo!

      Usuń
  14. bez, bez, bez! taki cudowny, czysty...!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne jest to Twoje miejsce. Przestrzeń, góry, polne drogi - zazdroszczę ;-)
    Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)