sobota, 1 grudnia 2012

trochę późno..ale jest!


Kalendarz adwentowy 2012.


na ostatnią chwilę.dosłownie.
prowizoryczny,niezbyt urodziwy,ale własny. nocną porą tworzony.
tak naprawdę mój pierwszy w  "dorosłym"życiu.
z beżowym,szeleszczącym papierem w roli głównej.
i każdego dnia inną,pouczającą,katolicką sentencją przybliżającą do najpiękniejszego momentu w roku.


Magicznego grudnia Wam życzę:)
m.

13 komentarzy:

  1. Na kolażu z poprzedniego wpisu widzę fusy w filiżance...nie ma co, duma mnie rozpiera Moniczko:)))).
    Ja kalendarza nie posiadam, ale intuicja podpowiada mi, że to będzie bardzo szczególny miesiąc, nie tylko z powodu Świąt.
    Tobie również magicznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dokładnie!zapadły mi w pamięć Twoje fusowe i jak zwykle klimatyczne fotografie,że postanowiłam zagłębić naszą znajomość;)nie powiem,przyjemną:)

      intuicja rzecz święta:)zatem wszystkiego najpiękniejszego w tym okresie!
      uściski!

      Usuń
  2. u mnie kalendarz adwentowy, taki zakupiony w sklepie, z otwieranymi okienkami z czekoladkami w środku nigdy nie miał racji bytu, bo zawsze od razu zżerałam połowę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz..u mnie za czasów dzieciństwa naprawdę rzadko albo w ogóle/nie pamiętam;/ się nie pojawiał.po prostu nie było w naszym domu tej słodkiej tradycji.
      dziś to co innego:)na ostatnią chwilę postanowiłam "zaprojektować" ten mały zbiór niepozornych,dyndających karteczek stwarzających poczucie.. czegoś głębszego.
      święta i cała ich nowoczesna otoczka blichtru powoli zaczyna mnie razić.zapominamy o co tutaj tak naprawdę chodzi.eh

      rozpisałam się;)chyba czułam wewnętrzną potrzebę dopowiedzenia:)

      pozdrowienia!

      Usuń
  3. Fajny pomysł :) Bardzo mi się podobają ostatnio dekoracje z takiego szarego/brązowego papieru.
    U mnie w tym roku L. ma kalendarz, bo chciał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również życzę magczinego grudnia. Tak, to dobre slowo :) buziaki, zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny pomysł :)
    Magicznego Moniko. Tylko nie komercyjnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie do tego tematu podeszłaś Moniko. Ważne, by w szale świątecznych przygotowań, zakupu prezentów nie zgubić własciwego sensu świąt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł:) Zawsze był u mnie ten z okienkami, w których były schowane czekoladki:) Kalendarz z sowami już czeka na wydruk:) Rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  8. wcale nie późno, w samą porę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)