niedziela, 10 lutego 2013

Trochę o mnie,zielonych pierogach i codzienności





























Zimne dni szarej,lutowej rzeczywistości od czasu do czasu urozmaicane gwiazdkami prószącego śniegu.Obserwuję je przez szybę balkonowego okna,czasem wystawię rękę,by poczuć ich czysty,nieskazitelny dotyk i doznać impulsu popychającego do działania,czy to w tych patetycznych/górnolotnych aspektach psychiki,czy tych całkiem przyziemnych,a wbrew pozorom przynoszących wiele otuchy,codziennego,zwykłego uśmiechu.Bez ostentacji.

























Z tytułu zaproszenia mnie do,dość powszechnej,blogowej zabawy Tag-The Versatile Bogger przez Dominikę , w telegraficznym skrócie postaram się opisać dotychczasowe,ważne lub mniej ważne momenty odzwierciedlające styl życia powiązany z aktualnie labilnym tokiem myśli..
Na wstępie zapraszam do odkrycia własnych sekretów każdego,kto tylko miałby na to ochotę.:)

1.Obecnie stacjonuję w domu.w rodzinnej wsi na Dolnym Śląsku.celebruję niespieszne śniadania.spaceruję z psem na zmianę z nieco dłuższymi wędrówkami do Dziadków.
2.Zaczęłam "na poważnie"(?) propagować ideologię zdrowego,tzw.eko postrzegania otaczającego świata i powoli wdrażam ją we własny użytek,dosłownie,mam tu na myśli poranne przebieżki w dresach(z psem oczywiście;)
3.Tuż po przebudzeniu,mniej więcej ok.6 rozpoczynam zielono-herbaciane historie.w łóżku,pod ciepłą kołdrą,po śniadaniu,popołudniem i z wieczora delektując się przy tym intensywnym,słodkim zapachem blado-fioletowego hiacynta.(późne godziny są najsłodsze:)nie wiem dlaczego)
4.Spoglądając od tygodnia na ów delikatny,kwiatowy promyk umilający lutowe dni, coraz bardziej myślę o wiosennym powiewie świeżości.zwiewnej sukience w pastelowej barwie błękitu,rabatach usłanych białymi przebiśniegami i...szczęśliwych ludziach mijanych na ulicach miasta.
5.Miasta nie innego,jak Wrocław,gdzie od prawie 5 m-cy pomieszkuję w małym,żółto wytapetowanym pokoiku 4 piętra.Jest to ważny czas,do którego dążyłam pokrętną drogą,żeby w końcu móc odnaleźć,to co daje mi radość i sprawia,że przyszłość rysuje się w znacznie jaśniejszych barwach.
6.18.02-koniec leniwych poranków,ciszy i zbyt wielu,bezsensownych godzin przed tv.(z tego to się akurat cieszę).Kolejny semestr na uczelni nadchodzi wielkimi krokami.
Nastrajam się pozytywnie.Pracuję nad wiarą we własne ja.I tak jest dobrze.
7.Niedługo ostrożnie zapakuję ulubiony,biały kubek w kubraczku,tak miło nie parzący dłoni,po wyjściu z pociągu kupię Nescafe sensazione creme, mleko i każdy,nowy dzień rozpocznę z dawką pozytywnej energii o cynamonowo-imbirowym aromacie.
























Ostatni/nadprogramowy/ punkt ma kolor zielony.Doprawiony czarnym i białym pieprzem,nutą aromatycznego czosnku i szczyptą orientalnej kurkumy.Szpinak,bo o nim mowa pocieszy  w najciemniejsze,zimowe dni.Zlepiony w miękkie ciasto wraz z twarogiem tworzy ciekawe,acz niedoceniane pierogowe danie zwieńczone wyhodowanymi kiełkami słonecznika.Wystarczy słoik i 5 dni oczekiwania ,a ile radości i prawdziwie wiosennego smaku w podzięce.

Okraszone stopionym masłem ze szczyptą białego pieprzu to kulinarna poezja na talerzu.Na prawdę!
nr I zaraz po ruskich:)

Pierogi ze szpinakiem i twarogiem+kiełki słonecznika

Farsz:

500 g szpinaku mrożonego lub 1 kg świeżego(w sezonie)
3 ząbki czosnku
porządna łyżka masła
szczypta gałki muszkatołowej
2 duże szczypty kurkumy
sól, biały i czarny pieprz
125 g twarogu półtłustego
garść kiełków

Na maśle zeszklić wyciśnięte ząbki czosnku(dosłownie kilka sekund/lubi się przypalać)dorzucić rozmrożony,dokładnie odsączony na durszlaku szpinak(najlepiej pozostawić na noc) i smażyć na niewielkim ogniu ok.10 minut doprawiając do smaku dwoma rodzajami pieprzu,solą, kurkumą i gałką. Ostudzić. Dodać pokruszony twaróg. Dobrze wymieszać - farsz powinien być gęsty,mocno zbity.

 Ciasto:

Składniki  (na ok 70-80 mniejszych pierogów)
3 szklanki mąki*
2 łyżki oleju
3/4 płaskiej łyżeczki soli
1 szklanka gorącej,przegotowanej wody


Do miski wsypać mąkę wymieszaną z solą. 
Gorącą wodę wymieszać z olejem i stopniowo wlewać do mąki. Wymieszać drewnianą łyżką i odstawić na ok 1 min. 
Wyłożyć ciasto na stolnicę i wyrobić aż nabierze miękkości i nie będzie kleić się do rąk. Podzielić na 3 części i włożyć do woreczka foliowego, aby ciasto nie wyschło. Każdą część osobno rozwałkować na grubość ok 3 mm i wykrawać szklanką kółka,najlepiej nie za dużej wielkości/kieliszek o średnicy 5,5 cm.
 Na każdy krążek nakładać łyżeczkę farszu. Połączyć brzegi i dobrze je skleić.
Wrzucać na osolony wrzątek z 1 łyżką oleju. Gotować ok 4 min od wypłynięcia.
Podawać obsypane kiełkami.
Smacznego!
























*szklanka o poj. 250 ml

31 komentarzy:

  1. Uwielbiam te Twoje klimatyczne zdjęcia. Zdjęcia wspomnienia :)
    Wieś na Dolnym Śląsku...
    Tęsknie za taką jedną wioseczką z Dolnego Śląska...

    Pozdrawiam Ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedz,powiedz co to za wioska?;))
      dziękuję za te słowa.

      pozdrowienia!

      Usuń
  2. Miło się czyta o Tobie, o tym spokoju... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwestia wprawy:)spokój można wypracować,a pozostanie z nami już na zawsze.

      Usuń
  3. uwielbim szpinak za jego wszechsrtonne uzycia. najbardziej lubie surowy, z sosem balsamicznym:), ale jako nadzienie do farszu, też musi byc pyszny:))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszechstronny to on jest:)zgadzam się i na pewno spróbuję na surowo:)i do tego ta myśl,że raczymy się smacznym,a do tego niezwykle zdrowym i cennym dla Nas posiłkiem.lubię to:)

      ściskam!

      Usuń
  4. Nie dość ,że fajnie napisane , to jeszcze takie zdjecia delikatne , piękne , a sam przepis na dokładkę jeszcze świetny
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)takie komentarze dodają otuchy i siły na dalsze dni.na prawdę!
      dziękuję pięknie/a pierogi to zwykły,najprostszy przepis świata,ale dla mnie debiut:)

      Usuń
  5. Szpinak jest dobry, bo zielony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szpinak cieszy mnie w każdy dzień, nie tylko zimowy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy?:)idealna dieta na zdrowie:)

      Usuń
  7. Za tym słonecznym Wrocławiem tęsknię bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pozostaje nic innego,jak wsiadać w pociąg i odwiedzić stare kąty:)!
      ja,właśnie się szykuję+moje 3 ciężkie bagaże;)

      Usuń
  8. :) a ja jestem zaproszona na pierogi z kaszą gryczaną na sobotę ;D nie mogę się doczekać! Kocham pierogi :) ze szpinakiem również! Jeszcze tydzień odpoczynku Ci został... korzystaj :)



    P.S. A ja nie mam ani koszyka, ani roweru... to znaczy mam kosz, ale nie rowerowy :) jednak wierzę iż wszystko przede mną :) powodzenia w kupowaniu pastelowego marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście:)calutki tydzień w moich rękach,ale już z dala od domowego spokoju/zostawiłam go sobie na "małe porządki;)"

      gryczane brzmią obłędnie!koniecznie do wypróbowania:)

      PS wiosna tuż,tuż..zaczynam oszczędzanie;)

      pozdrowienia!

      Usuń
  9. kurde zjadlabym sobie takiego pierga ze szpiankiem
    hmm moze jutro nalesniki ze szpinakiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o!naleśniki to zawsze dobry pomysł na szybki posiłek:)poszukam i kupię na obiad,bo na domowe to Tutaj,raczej warunków brak;/

      uściski!

      Usuń
  10. jadłam kiedyś pierogi ze szpinakiem ale z ciasta francuskiego i były pyszne , muszę kiedyś spróbować takich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na francuską nutę:)podoba mi się/jako zagorzałej fascynatce wszystkiego,co wiąże się z tym romantycznym krajem:)

      Usuń
  11. Ach, ten szpinak i dres i wieczorne słodkie wdychanie fioletowego aromatu. Bardzo pozytywnie, Moniko, i niech te barwy jaśnieją Ci po Twojej (pozytywnej) myśli.
    Pozdrawiam serdecznie*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jestem "tu":)i dopiero rozglądam się za pachnącym hiacyntem,btw bardzo się przyda,dla ukojenia w aurze wieczornego spokoju,kiedy za oknem szum miasta.

      dziękuję za Twoje ciepłe słowa:)

      Usuń
  12. Witaj, pierogi wyglądają smakowicie, kilka tygodni jadłam pierogi ze szpinakiem pierwszy raz, zrobione przez Mamę, bardzo mi smakowały:)
    Może sama też się kiedyś odważę:)
    Dziękuję za odwiedziny:)
    Pozaglądałam to tu to tam, piękne klimatyczne zdjęcia u Ciebie:)
    Zostaję na dłużej:)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Olu:)miło mi,że znalazłaś czas na zajrzenie tutaj.zachęcam do kulinarnych eksperymentów;)warto!

      pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  13. Mу pаrtner аnԁ Ι stumblеd oνer here from a ԁifferent page and thought I
    might check thіngs out. I like what I see so i аm just folloωing yоu.
    Looκ forωard to loоκing into your
    wеb page agаin.

    my blοg - chatroulette

    OdpowiedzUsuń
  14. I am reаllу thankful to thе οwner of this web pаgе who haѕ shareԁ thiѕ impreѕsive pοst
    at at thіs time.

    Here is mу web pаge; ex zurück

    OdpowiedzUsuń
  15. Have you еver thought about publishing аn e-boοk or gueѕt authoring οn other blogs?
    I haνe a blog basеԁ on the same subјеcts
    yοu disсuss and would really like to have yοu share sοme ѕtorіes/іnformatіon.
    I knοw my viѕitоrs would еnjoу yоur work.
    If уou aгe еven remotely inteгesteԁ, feеl freе
    tо shoot me an e-mail.

    Fеel free to surf to my blοg :: Familylinkmobile.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Veгy niсе аrticle, exaсtlу what
    I was looking for.

    Look into my homеpаgе supplemental resources

    OdpowiedzUsuń
  17. Ηeу there! Ι realize this іs ѕoгt οf оff-toρiс but
    I needed to ask. Does manаging a well-established website liκe yοurs tаke а largе amount
    of work? I am completely new to operatіng а blog but I ԁo write in mу diary еvеryday.
    I'd like to start a blog so I can share my personal experience and feelings online. Please let me know if you have any suggestions or tips for new aspiring bloggers. Appreciate it!

    Here is my weblog ... %anchor_text%

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello to all, hοw is all, Ι thіnκ
    every one іѕ getting moгe fгom this
    site, аnd уouг vieωs arе nice foг new
    uѕers.

    Ηeгe is my homepage; acne problem

    OdpowiedzUsuń
  19. Good aгticle. I cеrtаіnly love
    thiѕ wеbsite. Keep it up!

    Visit my ωebsite - curing Premature Ejaculation

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)