wtorek, 20 sierpnia 2013

Wtorkowe ciasto jogurtowe z brzoskwiniami (z osobistą zapowiedzią jesieni..)



Deszczowa aura za oknem pobudza zmysły do bardziej wytężonej pracy.Szukania intensywnych zapachów powoli  wprowadzających w klimatyczny czas polskiej jesieni usłanej szeleszczącymi liśćmi,błyszczącymi kasztanami,pachnącymi jabłkami…tak,dobrze wiem,że mamy dopiero drugą połowę sierpnia,ale i tym samym nieuchronnie zbliżamy się do(chyba mojego ulubionego momentu  w roku)niesamowitego przejścia z upalnego lata do delikatnie chłodnego,złocistego początku września-schyłku wakacji owianego mglistą tajemnicą,strużkami dymnego powiewu i tą nieupostaciowioną chęcią zmian.W sobie,w otoczeniu,w myślach i czynach.

Zrobię wszystko,aby tegoroczna jesień odznaczyła się pośród upływających dni,najpiękniejszym kolorem miedziano-złocistego liścia.

Będzie smak kwaśno-słodkich,rustykalnych antonówek,
pieczenie aromatycznych szarlotek,
rowerowe przejażdżki pod łagodnym promieniem słońca,
zielone rajstopy i herbata,każdego dnia!


A,dziś proste ciasto,na które pomysł zrodził się pod wpływem nachalnej chęci zamieszania drewnianą łyżką w misce pełnej słodkiego dobra.
Jogurtowe z brzoskwiniami ze starego drzewka w przydomowym ogrodzie dolnośląskiej wsi.
Miękkie wewnątrz,a miło stawiające opór na zewnątrz. 
Z delikatną cynamonowa wonią ulatującą niczym puszek na wietrze.
Na niepogodę i małe smutki.
Na rozjaśnienie chmurnych rozmyślań i drobinkę optymizmu.


Jogurtowe z brzoskwiniami i szczyptą cynamonu

2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta sody
2 jajka
100 ml oleju(u mnie rzepakowy)
250 ml gęstego jogurtu naturalnego
ok. 200 g miękkich brzoskwiń wraz ze skórką
cynamon i cukier kryształ do oprószenia wierzchu
cukier puder do podania

Przygotowuję dużą miskę,do której wsypuję sypkie składniki.Dodaję jajka,olej i jogurt.Wszystko dokładnie mieszam drewnianą łyżką,aż powstanie gładka,aksamitna masa bez grudek z delikatnymi pęcherzykami powietrza.(zajmuje to naprawdę bardzo krótki czas;sama przyjemność).Przelewam do średniej silikonowej foremki babowej,na wierzchu układam pokrojone wcześniej brzoskwinie.Oprószam odrobiną cynamonu i cukrem kryształem(dobrze sprawdził by się tutaj brązowy),dzięki czemu w trakcie pieczenia powstanie dekadencka,chrupka skorupka.Piekę 55 do 60 minut w 160 stopniach. 

Podaję nieco ostygnięte z chmurą cukru pudru i zieloną herbatą.
Smacznego!


*inspirację zaczerpnęłam ze strony mojewypieki. 

19 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. to taki prosty,żeby nie rzec banalny smak:)ale czasem i takiego potrzeba.
      pozdrawiam!

      Usuń
  2. kusi wyglądem, na pewno pyszne :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuje za odwiedziny Szafirkowa dziewczynko :)\Śliczny blog!
    Pyszne ciasto i sliczne zdjecia!!
    Pozdrawiam ogromnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszne, przepyszne ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie, ja nie chcę jeszcze jesieni! Niech lato zostanie! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio robiłam jogurtowe, ale z gruszkami i imbirem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm...gruszkowo imbirowe!to musiało smakować:)

      Usuń
  7. U mnie króluje jogurtowy sernik na zimno z musem malinowym :)
    A jesieni boję się jak ognia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj,serniki na zimno już,od bardzo dawna nie goszczą na moim stole..sama nie wiem dlaczego,nawet za ulubiony tradycyjny jakoś nie mogę się zabrać..ten Twój kusi już samą nazwą!

      a jesieni nie trzeba się bać,trzeba ją wyczekiwać i podziwiać,jak mieni się odcieniami przygaszonej ziemi:)

      Usuń
  8. uwielbiam ciasto jogurtowe, tego lata piekłam je najczęściej - to z truskawkami, to z czerwoną porzeczką, były też jagody, a ostatnio maliny :D
    nie pomyślałam o brzoskwiniach ;)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała gama owocowych doznań jednego lata:))u mnie to tegoroczny debiut,ale rok wstecz miałam doświadczenia z porzeczkowym;)to taki bezkonfliktowy wypiek,wręcz dziecinny,a jednak ma to "coś" w sobie;)

      również pozdrawiam!

      Usuń
  9. uwielbiam jogurtowe ciasta za ich wilgoć i delikatność :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jesień już bliziutko.
    uwielbiam ciasta jogurtowe, ale jak sama duuużo piekę tak nigdy takiego nie zrobiłam. muszę się poprawić (;

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się niesamowicie na tę jesień ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciasto musi być pyszne. Świetne zdjęcia robisz.
    Na jesień czekam, lubię długie jesienne wieczory i posiedzenia na kanapie z kotem na kolanach i książką w ręku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe odwiedziny Drui!
      jesień lubię i ja,z książką,kiedy w okno puka ulewa.

      pozdrawiam!

      Usuń
  13. Piękne masz plany na jesień:)
    Już się nie mogę doczekać złotych liści, kasztanów, długich wieczorów...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)