poniedziałek, 2 września 2013

Zjedz ze mną owsiankę.Akcja blogowa


Zorganizowana przez Maria’n, autorkę bloga poranne-zamotanie ma, właśnie swoje 5 minut(banerek do akcji na końcu wpisu).
Efektem finalnym są smakowicie wypełnione miseczki zdrowej owsianki.
Każda inna,każda równie pożywna i na swój niepowtarzalny sposób magiczna.
Szczególnie teraz,kiedy możemy cieszyć się subtelnym przesmykiem pomiędzy latem,a rześkim oddechem świetlistej jesieni.


Kiedy, coraz ciemniejsze poranki miotające zmarzniętym ciałem wymagają czegoś wyjątkowego.Ogrzewającego dłonie.Wypełniającego otoczenie kojącym aromatem.
Taka jest.Nasza poczciwa,czasem niedoceniana,zwykła owsianka.

Ja postawiłam na klasyczne, jesienne dodatki w postaci ulubionego jabłka-antonówki w towarzystwie pachnącego cynamonu i cukru trzcinowego.


Zapraszam na moją idealną,jesienną owsiankę.


Owsianka z karmelizowaną antonówką(z trzcinowym cukrem i cynamonem)

3 łyżki płatków owsianych górskich
200 ml mleka 1,5% lub mleka roślinnego(w planach domowa produkcja owsianego:)
szczypta soli

Płatki zalewam wrzątkiem nieco ponad ich poziom,przykrywam talerzykiem i odstawiam na kwadrans do napęcznienia.
Mleko zagotowuję w rondelku,kiedy zawrze zmniejszam płomień do minimum,dodaję gęste płatki i szczyptę soli.Gotuję ok.10 minut od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką.Jest gotowa,kiedy wchłonie całą ilość mleka,będzie wtedy gęsta i kremowa,taka jaką lubię najbardziej.
Nakładam do miseczki.Podaję z karmelizowanymi kawałkami jabłka.


karmelizowana antonówka

średniej wielkości,rumiana antonówka
łyżka cukru trzcinowego
3 łyżki wody
1/3 łyżeczki cynamonu

Jabłko kroję na niezbyt małe,podłużne kawałki.Wrzucam na patelnię,wsypuję cukier,cynamon,dolewam wodę i delikatnie mieszając gotuję na średnim ogniu do momentu,aż owoce zmiękną(ale nie rozgotują,nie chcemy efektu jabłkowej pulpy),a powstały podczas podgrzewania słodki,brązowy syrop zgęstnieje i przyjemnie oblepi kawałki jabłek.
Zajmuje to ok.10 minut.


Dziękuję,że mogłam dołączyć do ów projektu i za możliwość inspiracji niezliczoną ilością owsiankowych pomysłów;choć,ja to taka raczej tradycjonalistka jestem,niemniej, od czasu do czasu chętnie posmakuję nieco odstających od normy połączeń smaków w śniadaniowej miseczce:)



7 komentarzy:

  1. O, to moze i ja sobie zrobie owsianeczke? ;) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. usiłuję do owsianki przekonać mojego K. Z marnym skutkiem. Może w takiej postaci się skusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę, że i tu pyszna owsianka się znalazła :) wpadnę do sklepu po pyszne antonówki, bo pokusiłaś mnie tym owsiankowym dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. musiała być smakowita :) ja ostatnio jadłam owsiankę, chyba przed wakacjami. muszę to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie wiedziałam wcześniej o akcji! dawno już nie jadłam owsianki, narobiłaś mi niezłego apetytu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja nie lubię smaku owsianki :(
    ale Twoja wygląda apetycznie! ja zadowoliłabym się jabłuszkami solo ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i chęci:)